Jakie rękawice narciarskie sprawdzą się u dziecka?
W Scandinavian Outdoor Tanja zajmuje się tworzeniem treści. Wybrała się z rodziną na narty i postanowiła sprawdzić, jakie rękawice narciarskie najlepiej sprawdzą się u dziecka. Testowe rękawice przez tydzień nosiły dzieci Tanji: Eppu (9 lat), Atte (8 lat) i Konsta (6 lat).
Dobre rękawice narciarskie są na rodzinnym wyjeździe na narty zaskakująco ważne. Jeśli komuś marzną palce, nikt nie ma frajdy. W mroźne zimy był to w naszej rodzinie spory problem. Żadne połączenie rękawiczek pięciopalcowych, łapawic i rękawic nie wystarczało, żeby ręce pozostały ciepłe i suche. W tym roku postanowiliśmy więc przetestować kilka modeli dziecięcych rękawic narciarskich, które cieszą się dobrą opinią.
Do testu wybraliśmy trzy pary rękawic od różnych producentów:
Black Diamond Kids Spark Gloves 45€
- Wodoodporne rękawice narciarskie ze skórzanymi wstawkami.
- Ocieplina Thinsulate 150 g po stronie grzbietowej i 100 g po stronie wewnętrznej dłoni.
- Materiał BD.dry™ – w 100% wodoodporny, wiatroszczelny i oddychający.
- Elementy skórzane z miękkiej skóry koziej.
- Dodatkowe wyściełanie na grzbiecie dłoni.
- Miękka podszewka z polaru.
- Elastyczne pętle na nadgarstki.
Hestra Army Leather Heli ski Junior 99€
- Wodoodporne rękawice narciarskie.
- Wewnętrzna strona dłoni z miękkiej skóry koziej.
- Wyjmowana rękawica wewnętrzna z ociepliną Fiberfill.
- Materiał zewnętrzny z wytrzymałego i wodoodpornego poliamidu Hestra Triton.
- Elastyczne pętle na nadgarstki.
- Wodoodporne rękawice na narty.
- Ocieplina PrimaLoft.
- Wnętrze z miękkiego i ciepłego polaru.
- Odblaskowy materiał na kciukach.
- W jednej rękawicy kieszonka na zamek na karnet.
- Pętle na nadgarstki (nieelastyczne).
Rękawice testowaliśmy podczas ferii w szwedzkim Åre w lutym 2020 roku. Pogoda była zimowa, ale niezbyt mroźna – temperatura wahała się od minus czterech do plus czterech stopni. Kilka razy padał deszcz ze śniegiem, poza tym było pogodnie. Chwilami wiał silny, przenikliwy wiatr.
Gdy tylko mali testerzy dostali rękawice, natychmiast zaczęła się kłótnia o to, kto weźmie rękawice Reima Riggu. Model, który w oczach mamy wyglądał najskromniej, przekonał dzieci małą kieszonką na zamek – na mankiecie jednej rękawicy można schować karnet. Pozostałe testowane rękawice nie miały takiej kieszonki, zapewne dlatego, że miejsce na karnet zwykle znajduje się na rękawie kurtki narciarskiej.
Rękawice narciarskie Reima Riggu w praktyce
W końcu udało się dojść do porozumienia i Reimy trafiły do dziewięcioletniego testera. Po tygodniu także mama musiała przyznać, że skromny wygląd rękawic Reima Riggu (w porównaniu z pozostałymi) może zmylić, bo spisały się bez zarzutu. Ani razu nie przemokły, a ręce pozostawały ciepłe. Trzeba jednak pamiętać, że – jak już wspomnieliśmy – warunki podczas testu nie były szczególnie mroźne. Zdaniem testera te rękawice wyglądały też najfajniej, a to dzięki odblaskowym kciukom.
Rękawice Black Diamond Kids Spark Glove chronią przy upadkach
Pięciopalcowe dziecięce rękawice narciarskie Black Diamond już na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie solidnych i wytrzymałych. Są grube, ciepłe i sztywne. Dodatkowe wyściełanie na grzbiecie dłoni zapewnia lepszą izolację i amortyzuje upadki na stoku. To świetna cecha dla sześcioletniego testera, który zjeżdżał na wszystkie możliwe sposoby – tylko nie zawsze na stojąco. Również te rękawice utrzymywały ręce w cieple i suchości każdego dnia.
Hestra z tradycjami nie zawodzi
Klasyczne rękawice Hestra Army Leather Heli Ski widzieliśmy na stokach Åre zarówno u dzieci, jak i u dorosłych – i to tak często, że nie było wątpliwości, która marka jest ulubioną marką rękawic narciarskich Szwedów. Trudno się dziwić: bardzo miękka skóra zapewnia dobry chwyt na wyciągu, a poliamid na grzbiecie dłoni, który wygląda na wyjątkowo wytrzymały, radzi sobie nawet z mocniejszym deszczem. Nic więc dziwnego, że ośmioletni tester miał suche i ciepłe ręce każdego dnia na stoku.
Które rękawice narciarskie są więc najlepsze dla dziecka?
Duże znaczenie mają warunki, więc jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Wszystkie testowane rękawice miały zalety, takie jak pętle zabezpieczające przed zgubieniem, ale każdym można też coś zarzucić.
Rękawice Reima Riggu mają dobry stosunek jakości do ceny, choć materiał nie wygląda na tyle wytrzymale, by przetrwał kilka zim albo przechodził z dziecka na dziecko (tego akurat nie testowaliśmy, więc to tylko nasze przeczucie). Na największe mrozy pod Reimy na pewno trzeba założyć cienkie rękawiczki, bo były to najcieńsze rękawice w teście.
Wynik testu, Reima Riggu Mittens: Dobre, podstawowe rękawice narciarskie na łagodne warunki. Plus za kieszonkę w jednej rękawicy i za pętle na nadgarstki, dzięki którym rękawice nie gubią się, nawet gdy dziecko ich nie ma na dłoniach. Reima zasługuje też na plus za to, że jasno informuje o kwestiach środowiskowych na swojej stronie i na opakowaniu. Rękawice Reima nie są impregnowane szkodliwymi dla środowiska związkami perfluorowanymi (PFC), co jest dużą zaletą, zwłaszcza gdy produkt nosi dziecko.
Rękawice Black Diamond i Hestra są pod względem właściwości bardzo podobne. Oba modele wykonano z solidnego materiału ze skórzanymi wstawkami. Niewątpliwą zaletą Hestry jest wyjmowana rękawica wewnętrzna – dzięki temu rękawice schną szybciej, kiedy jest taka potrzeba.
Rękawice Black Diamond (dostępne zresztą także w wersji z jednym palcem) po tym jednym testowym tygodniu wypadły jednak równie dobrze jak model Hestry. W Hestrach trochę przeszkadzało nam to, że skórzane elementy są białe. Na stokach Åre widzieliśmy wiele rękawic Heli Ski, które najlepsze dni miały już za sobą – trudno nie zastanawiać się, dlaczego skóra nie jest brązowa albo czarna. Biała skóra podczas używania nieuchronnie szarzeje, zwłaszcza jeśli się o nią nie dba.
Wynik testu, Hestra Army Leather Heli Ski Junior: Bardzo solidne rękawice narciarskie, które najprawdopodobniej posłużą długo. Z drugiej strony biała skóra – szczególnie w rękawicach dziecięcych – może szybko stracić dobry wygląd. Cena też jest dość wysoka. Wyjmowana rękawica wewnętrzna to bardzo dobre rozwiązanie, podobnie jak pętle zabezpieczające przed zgubieniem. Hestra nie podaje na swojej stronie, czy do impregnacji rękawic używa związków PFC, ale firma stawia na odpowiedzialność m.in. poprzez kontrolę nad całym łańcuchem produkcji, co ułatwia nadzór nad wytwarzaniem.
Wynik testu, Black Diamond Kids Spark Gloves: Po testowym tygodniu najlepszy stosunek jakości do ceny miały naszym zdaniem rękawice Black Diamond. Są solidnie wykonane i mają wiele praktycznych detali. Jak na tę jakość cena wydaje się przystępna. Minus za to, że Black Diamond nie podaje żadnych informacji o odpowiedzialnej produkcji ani o wpływie na środowisko. Chętnie dowiedzielibyśmy się więcej o warunkach produkcji i użytych chemikaliach.
Choć rękawice różniły się od siebie, wszystkie pojadą z nami także na przyszłoroczne ferie. Wypadły dość wyrównanie, a co najważniejsze – dzieci je polubiły. Pozostaje tylko liczyć, że następna zima nie będzie zbyt łagodna i rękawice będą mogły się wykazać także na naszym domowym stoku w Hirvensalo!















