Sporty zimowe

Podstawy zimowej turystyki

Turystyka zimowa to bardzo szerokie pojęcie. W tym wpisie omawiamy jej podstawy — czym zimowe wyjścia różnią się od wędrówek w cieplejszych miesiącach. Podpowiadamy też, jaki sprzęt i jaka odzież przydają się zimą.

Zima to oczywiście najtrudniejsza pora na wędrówki. Dlatego warto najpierw poznać turystykę w cieplejszych miesiącach – wtedy krzywa uczenia się nie będzie zbyt stroma. Zimowa turystyka to jednak nie fizyka kwantowa. Zacznij od teorii, a potem sprawdź ją w praktyce. Najpierw krótkie wypady jednodniowe, potem stopniowo coraz dłuższy pobyt w terenie – aż po kilkudniowe zimowe wędrówki.

Te umiejętności przydadzą Ci się na zimowej wyprawie z noclegiem:

  1. Ubiór na zimowej wyprawie
  2. Poruszanie się w terenie zimą
  3. Gotowanie na mrozie + zaopatrzenie w wodę
  4. Wybór i rozbijanie schronienia w zimowych warunkach
  5. Nocleg w niskiej temperaturze

Ubiór na zimowej wyprawie

Wiele osób zawiesza wędrówki na zimę z powodu zimna. Tymczasem zimą wcale nie musi być Ci zimno, jeśli ubierzesz się odpowiednio do pogody i aktywności. Każdy z nas jest inny, a właściwego ubierania się najczęściej uczysz się po prostu z doświadczenia.

Na dłuższych zimowych wędrówkach na pewno czasem zmarzniesz – to część zabawy i da się z tym żyć. Najważniejsze to nauczyć się dopasowywać ubiór do aktywności. W ruchu ciało wytwarza ciepło i wiele osób jest zaskoczonych, jak niewiele warstw wystarcza, gdy tempo rośnie.

Sprawdzonym sposobem ubierania się, szczególnie zimą, jest tzw. system trzech warstw. W skrócie: warstwa zewnętrzna chroni przed wiatrem i deszczem, warstwa środkowa działa jako przewiewna izolacja, a bielizna ma skutecznie odprowadzać wilgoć do warstw zewnętrznych.

Więcej o ubiorze warstwowym przeczytasz tutaj:

Wszystko, co warto wiedzieć o ubiorze warstwowym

Na mrozie nie warto się zbytnio pocić. Jeśli bielizna przemoknie od potu w ruchu, na postoju szybko zrobi Ci się zimno, bo ubrania zaczną zamarzać. Sprawdzony sposób: w ruchu ubierz się nieco lżej, a na postoju dołóż warstwę.

Odzież na postój trzymaj tam, skąd szybko ją wyjmiesz – np. w zewnętrznej kieszeni plecaka albo na wierzchu pulki. Najwygodniejszą odzieżą na postój, przydatną przez cały rok, jest lekka kurtka z ociepleniem syntetycznym lub lekka kurtka puchowa, która mieści się w niewielkim pakunku.

Kurtka puchowa pakuje się do mniejszych rozmiarów, a kurtka z syntetycznym wypełnieniem lepiej radzi sobie w wilgoci.

Więcej o lekkich kurtkach ocieplanych przeczytasz tutaj:

Uniwersalna lekka kurtka ocieplana – sprawdzony element wyposażenia każdego turysty!

Więcej o puchu przeczytasz tutaj:

Puch jako izolacja — czym jest Fill Power, czyli wartość FP?

Jeśli na postoju potrzebujesz też ocieplenia nóg, w naszej ofercie znajdziesz lekkie spodnie i szorty oraz –spódnice ocieplane. Ocieplaną spódnicę najłatwiej założyć na ubranie – sprawdzi się też u mężczyzn.

Zimą może też padać deszcz. Na nizinach zimy bywają bardzo mokre – wtedy warto ubrać się także wodoodpornie. To osobne wyzwanie: na mrozie wilgoć pochodzi głównie z potu, ale gdy temperatura jest na plusie, dociera także z zewnątrz.

Na mrozie rzadko nosi się odzież typu shell, bo są ubrania o lepszej oddychalności. W deszczu dobrze oddychająca, wodoodporna kurtka typu shell jest jednak niezbędna – i tak przyda Ci się na szlaku przez cały rok.

Więcej o kurtkach typu shell przeczytasz tutaj:

Dlaczego dobra kurtka typu shell to jedno z najbardziej uniwersalnych ubrań?

W naprawdę ulewnym deszczu przydadzą się też wodoodporne spodnie typu shell.

Połączenie kurtki shell i lekkiej kurtki puchowej jest bardzo ciepłe i dobrze sprawdza się na postojach oraz w obozie. Wybierając kurtkę shell, sprawdź, czy zmieścisz pod nią warstwę izolacyjną. Przy lekkiej kurtce puchowej zastanów się, czy chcesz ją z kapturem, czy bez – kurtki shell zwykle mają własny kaptur. Shell chroni też delikatny materiał zewnętrzny kurtki puchowej przed gałęziami i iskrami.

Na co jeszcze zwrócić uwagę przy ubiorze?

Znaczenia bielizny nie da się przecenić. Wilgotna bawełniana bielizna przy skórze jest zimna – nawet jeśli poza tym ubierzesz się ciepło. Wełna merino to dobry materiał na bieliznę. Bielizna z wełny merino skutecznie odprowadza wilgoć i grzeje nawet wtedy, gdy jest wilgotna.

Więcej o wełnie merino przeczytasz tutaj:

Wełna merino – naturalnie techniczna

Zimno zwykle najpierw atakuje palce. Na silnym mrozie sprawdza się patent z dwiema parami rękawic. Zakładasz cienkie rękawiczki typu liner, a na nie naprawdę ciepłe rękawice zimowe. Gdy musisz zrobić coś precyzyjnego palcami, zwykle wystarczy zdjąć tylko zewnętrzną rękawicę. Dzięki temu nie dotykasz gołą dłonią zimnych przedmiotów, które błyskawicznie wychładzają ręce.

Łapawice są cieplejsze od rękawic pięciopalcowych, ale te drugie lepiej sprawdzają się przy czynnościach wymagających sprawnych palców. Na długą wędrówkę na nartach możesz zabrać obie pary i dobierać je do sytuacji.

Bardzo łatwo marzną też palce stóp. Pomogą ciepłe skarpety z wełny merino – możesz założyć nawet dwie pary. Buty muszą być na tyle luźne, żeby nie ściskały izolacji. Za ciasny but jest zimny.

Jeśli sama izolacja nie wystarcza, by utrzymać ciepło palców dłoni lub stóp, w naszej ofercie znajdziesz też elektryczne i chemiczne wkładki grzewcze i ogrzewacze.

Przez nieosłoniętą głowę tracisz sporo ciepła, więc warto zadbać o dobre nakrycie głowy. Na dłuższą wędrówkę zabierz kilka czapek, żeby mieć wybór na różną pogodę i aktywność. Futrzana czapka jest bardzo ciepła i dobrze sprawdza się w obozie, ale w ruchu często robi się w niej za gorąco.

Poruszanie się w terenie zimą

Zima daje sporo nowych sposobów poruszania się w terenie. Możesz iść na narty, łyżwy, rakiety śnieżne, a nawet wybrać się na sanie kopane. Na nizinach śniegu zwykle jest tak mało, że w lesie prawie zawsze poradzisz sobie w samych butach. W bardziej śnieżnych rejonach, np. w górach, śniegu często jest tyle, że poruszanie się w głębokim puchu bez dodatkowego sprzętu jest praktycznie niemożliwe.

Na nizinach często potrzebne są buty o dobrej przyczepności. Przy naprawdę śliskiej nawierzchni bezpiecznym wyborem są buty z podeszwą o zwiększonej przyczepności lub z kolcami. Więcej o nich przeczytasz w naszym poradniku:

Podeszwa o zwiększonej przyczepności czy buty z kolcami?

Zwykłe sztywne buty trekkingowe to często słaby wybór na zimę. Sztywna podeszwa nie zapewnia najlepszej przyczepności, a stopa nie pracuje swobodnie, więc łatwiej marznie. Zimą najlepiej sprawdzą się po prostu buty zimowe zaprojektowane do takich warunków. Wodoodporne buty są bardzo praktyczne podczas mokrej, nizinnej zimy.

Narciarstwo

Gdy śniegu jest więcej, na nartach poruszasz się szybciej i z mniejszym wydatkiem energii niż pieszo. Wybór nart turystycznych nigdy nie jest prosty, ale ogólna zasada jest taka: na otwartych terenach górskich najlepiej sprawdzają się narty typu fjell, a w lesie – narty leśne.

Na otwartych zboczach, po twardym śniegu, potrzebujesz nart ze stalowymi krawędziami, które trzymają, a węższa narta lepiej tnie. Do nart fjell możesz założyć foki, gdy podchodzisz pod górę lub ciągniesz pulkę w trudnym terenie. Narty fjell to jeden z najpewniejszych wyborów na zimowe wędrówki.

W lesie długa i szeroka narta daje maksymalną powierzchnię i wyporność w miękkim śniegu. Jeśli jeździsz głównie po lesie, w nieprzetartym śniegu, narty leśne będą dobrym wyborem.

Przeczytaj więcej:

PRZEWODNIK PO NARCIARSTWIE W GŁĘBOKIM ŚNIEGU I NARCIARSTWIE BACKCOUNTRY

Krótkie narty leśne ze stałą foką, tzw. skishoes, sprawdzają się w bardzo różnym terenie. Ich zaletą jest zwrotność wynikająca z niewielkiej długości. Krótka narta przydaje się też w obozie, więc przy wędrówkach w miękkim śniegu nie musisz zabierać osobnych rakiet śnieżnych. Z wiązaniem EA możesz używać zwykłych, ciepłych butów zimowych – wtedy osobne buty obozowe zwykle nie są potrzebne.

W naszej ofercie znajdziesz narty OAC w kilku modelach do różnych zastosowań. Więcej przeczytasz na naszym blogu:

SKISHOES OAC — PORADNIK WYBORU

 

Długość kijków w turystyce narciarskiej to zwykle 80-85% wzrostu narciarza. Na twardym śniegu lepiej sprawdza się krótszy kijek. W miękkim śniegu kijek zapada się głębiej, więc potrzebuje więcej długości. Kijkiem teleskopowym dopasujesz długość do warunków – z drugiej strony to jeden element więcej, który może się zepsuć.

Wielkość talerzyka również dobierasz do rodzaju śniegu. W miękkim, głębokim śniegu lepiej sprawdza się większy talerzyk, który nie zapada się tak głęboko.

W naszej ofercie znajdziesz też sprzęt do narciarstwa biegowego– i zjazdowego.

Łyżwiarstwo turystyczne

Zaletą nart OAC jest to, że do wiązania wpinasz zwykły but zimowy – ale ma to też swój minus. Wiązanie nie jest tak stabilne jak w nartach fjell czy nartach freeride'owych .

Jeśli chcesz stabilniejszego wiązania, dobrym wyborem jest np. NNN BC, do którego znajdziesz też ciepłe buty narciarskie. Tego samego wiązania i butów możesz używać w łyżwach turystycznych, co pozwala zaoszczędzić. Łyżwiarstwo turystyczne to świetny sposób poruszania się w terenie, ale wiąże się z dużym ryzykiem – jeśli zaczynasz, polecamy kurs łyżwiarstwa turystycznego.

Rakiety śnieżne

Rakiety śnieżne to wygodny sposób na poruszanie się w terenie, zwłaszcza gdy jest on zbyt trudny dla nart. Chodzenie w rakietach zużywa jednak więcej energii niż jazda na nartach, więc na dłuższe wędrówki nie jest to najlepsze rozwiązanie.

W naszej ofercie znajdziesz wiele rakiet śnieżnych. Przy wyborze weź pod uwagę swoją wagę i wagę ewentualnego plecaka. Co do zasady większa rakieta lepiej utrzymuje na miękkim śniegu, a mniejsza sprawdza się na ubitych trasach.

Czy potrzebuję pulki?

Zimą możesz wędrować z plecakiem – małym lub wyprawowym – tak samo jak latem. Na długą wędrówkę na nartach warto jednak rozważyć pulkę. Ciężki plecak wciska narciarza głębiej w śnieg i utrudnia utrzymanie równowagi. Nie jest też szczególnie wygodny, a plecy szybko się pod nim pocą. Do tego wstawanie z ciężkim plecakiem po upadku w głęboki śnieg błyskawicznie odbiera siły.

Ciągnąc pulkę, zabierzesz więcej. Nie przesadzaj jednak – zbyt ciężka pulka jest bardzo męcząca w ciągnięciu i głębiej zapada się w miękki śnieg.

Oprócz pulki potrzebujesz też pasa lub uprzęży oraz dyszli. Czasem sprzedaje się je osobno. Na otwartym terenie pulkę możesz ciągnąć także na linie, ale dyszle lepiej utrzymują ją na kursie i nie pozwalają jej najeżdżać na kostki. Dyszle mogą być skrzyżowane lub proste – proste lepiej sprawdzają się na otwartym terenie, a skrzyżowane zapewniają lepszą zwrotność w lesie.

O czym pamiętać w drodze

Zimą dzień jest bardzo krótki. Sprawdź wcześniej godzinę zachodu słońca. Nawet jeśli planujesz wyjść z lasu przed zmrokiem, na wszelki wypadek zabierz latarkę. Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem.

Więcej o czołówkach przeczytasz tutaj:

Poradnik: jak wybrać odpowiednią czołówkę!

Nawigacja w zaśnieżonym terenie też jest trudniejsza niż wtedy, gdy nie ma śniegu. Czasem możesz wrócić po własnych śladach, a czasem zawieja zasypie je w chwilę. Na bardziej uczęszczanych szlakach Twoje ślady mieszają się ze śladami innych turystów.

Na mrozie baterie w urządzeniach mogą się szybko wyczerpać, a ekrany dotykowe nie zawsze działają. Najpewniej jest nauczyć się nawigacji z mapą i kompasem.

Podczas ruchu w zimnie pocenie się jest często większym problemem niż marznięcie. Unikaj nadmiernego pocenia i pamiętaj o regularnym piciu. Na silnym mrozie napoje mogą zamarzać. Trzymaj wodę w termosie – czasem wystarczy też owinąć bidon wełnianą skarpetą.

Silny wiatr i zamieć mogą odebrać widoczność i szybko wychłodzić organizm. Szczególnie na otwartych terenach warto zabrać na zimową wędrówkę gogle narciarskie lub podobne, które chronią przed zawieją. Kominiarka pomaga osłonić kark, szyję i twarz przed silnym wiatrem. Okulary przeciwsłoneczne też często się przydają – słońce mocno odbija się od białego śniegu.

Gotowanie i zaopatrzenie w wodę zimą

Gotowanie

Głównym wyzwaniem przy gotowaniu zimą jest siarczysty mróz, który ogranicza przede wszystkim działanie kuchenek i utrzymanie ciepła posiłku. Za to o wodę w śnieżną zimę jest często łatwiej niż w letnie upały.

Na silnym mrozie tradycyjnej kuchence spirytusowej może zabraknąć mocy, a samo topienie śniegu na wodę trwa wtedy w nieskończoność. Kuchenka gazowa ma więcej mocy. Zwykły gaz turystyczny znosi pewien mróz, ale zimą polecamy gaz zimowy. Na przykład Primus Winter Gas ma działać jeszcze w temperaturze -22 ºC. Podchodź do tego z rezerwą – oprócz temperatury znaczenie mają ciśnienie atmosferyczne, wiatr i sama kuchenka.

Gdy mróz zbliża się do 20 stopni, kuchenka gazowa zaczyna działać kapryśnie, a jej moc wyraźnie spada. Wtedy sprawdza się kuchenka benzynowa lub tzw. kuchenka wielopaliwowa. Przyda się też tzw. skrzynka na kuchenkę, w której zmieścisz palnik i butlę z paliwem.

Więcej o kuchenkach przeczytasz tutaj:

Wybór kuchenki turystycznej — przegląd różnych typów

Inne możliwości gotowania i zagotowania wody to ognisko i kuchenka na drewno. Rozpalając ogień, pamiętaj, że na silnym mrozie zapalniczka gazowa też może odmówić posłuszeństwa. Lepiej sprawdzą się wtedy zapałki, zapalniczka benzynowa lub plazmowa. Przy rozpalaniu pomogą kostki rozpałkowe.

Na rozpalenie ognia zawsze potrzebujesz zgody właściciela terenu. Na przykład w parkach narodowych rozpalanie ognia jest zwykle dozwolone tylko w wyznaczonych miejscach.

Zapalniczki, kostki rozpałkowe i zapałki znajdziesz tutaj.

Zimą bardzo przydają się termosy. Są termosy na napoje, ale też na jedzenie. Na wypad jednodniowy możesz przygotować kawę czy zupę jeszcze w domu i wypić ją na zewnątrz. Na wędrówce narciarskiej rano zagotuj wodę na cały dzienny odcinek i/lub zupę na obiad. Jeśli korzystasz z gotowych liofilizatów, weź ze sobą zagotowaną wodę albo wsyp liofilizat od razu do termosu obiadowego, żeby “doszedł”.

Przed zimową wędrówką policz wcześniej, czy zabierasz wystarczająco dużo kalorii. Osoba, która latem spala 2000 kcal, na wędrówce narciarskiej może zużyć nawet 5000 kcal. Przy deficycie energii ciało łatwiej marznie – a motywacja też na tym cierpi.

Zaopatrzenie w wodę

Jak już wspomnieliśmy, w śnieżną zimę wodę łatwo zdobyć – oczywiście ze śniegu. Śnieg zbiera zanieczyszczenia z powietrza, więc nie zbieraj go w pobliżu ruchliwych dróg. Przed użyciem dobrze mu się przyjrzyj – żółtego śniegu raczej nie chcesz pić.

Śnieg topisz w garnku, a potem doprowadzasz wodę do porządnego wrzenia, żeby pozbyć się bakterii. Woda ze śniegu odpowiada jednak wodzie destylowanej – brakuje w niej soli i minerałów. Nie nawadnia tak dobrze jak woda pobrana prosto z jeziora czy rzeki. Możesz jednak dodać do niej sól, cukier lub różne proszki.

Topienie śniegu to pracochłonne zajęcie, więc zarezerwuj na nie czas, żeby mieć wystarczająco wody na cały odcinek. Pij wodę ciepłą, bo zimna wychładza organizm i zużywa energię (ciało musi ją ogrzać). Zapotrzebowanie na płyny zależy w dużej mierze od tego, ile ich traci organizm – na wędrówce narciarskiej wypijesz w ciągu dnia kilka litrów.

Przy ognisku śnieg topi się szybko, ale woda szybko nabiera dymnego posmaku i nie ma się ochoty jej pić. Pomogą soki w koncentracie albo napój izotoniczny w proszku. Dobrym trikiem jest też świeży imbir i cytryna wrzucone do termosu z wrzątkiem.

Nawet na silnym mrozie nie wszystkie naturalne zbiorniki zamarzają. Źródła i szybko płynące strumienie bywają otwarte przez cały rok. Jeśli zimą łowisz ryby spod lodu, wodę pitną łatwo zaczerpniesz z przerębla. Gdy lód nie jest zbyt gruby, możesz go rozbić siekierą i dostać się do wody. W grubszym lodzie wykuj siekierą zagłębienie i przebij jego dno np. prętem zbrojeniowym – wypełni się wodą, którą łatwo nabierzesz do butelki.

W zimnie woda jest zwykle czystsza, ale sprawdź na mapie, skąd pochodzi. Czy po drodze są domy, pola itp., które mogą ją zanieczyścić? Już po zapachu i wyglądzie poznasz, czy z wodą jest coś nie tak.

Jeśli chcesz, możesz też wodę filtrować. Filtracja,  podobnie jak gotowanie, usuwa praktycznie wszystkie bakterie i pierwotniaki. Pamiętaj, że wiele filtrów ulega uszkodzeniu, jeśli woda zamarznie w ich wnętrzu.

Wybór i rozbijanie schronienia zimą

Wybór schronienia to szerszy temat, a osoby, które często wędrują, szybko orientują się, że mają ich kilka. Do różnych celów sprawdzają się różne rozwiązania.

Najczęściej wybieranym schronieniem, zwłaszcza zimą, jest namiot. Więcej o namiotach przeczytasz tutaj:

Jak wybrać namiot — tunelowy, kopułowy czy jeszcze inny?

W naszej ofercie przy namiotach trekkingowych zaznaczamy, czy dany model nadaje się do użytku przez cztery pory roku. Jeśli masz już namiot, który nie jest tzw. namiotem czterosezonowym, nie znaczy to, że nie możesz go używać zimą. Namioty całoroczne sprawdzają się jednak lepiej i pewniej – wytrzymują silny wiatr i opady śniegu, mają sprawną wentylację i przydatne zimą detale, takie jak fartuchy śnieżne.

Sposób rozbicia namiotu zimą zależy m.in. od modelu, warunków śniegowych i Twoich preferencji. Czasem warto wykopać w śniegu duży dół pod namiot (namioty grupowe), czasem lepiej rozbić go na powierzchni śniegu i wykopać osobną kuchnię np. w przedsionku namiotu tunelowego. A czasem wystarczy po prostu udeptać śnieg pod namiotem. Gdy śniegu nie ma, ziemia może być zamarznięta – wtedy potrzebne są wytrzymałe śledzie, które da się z siłą wbić w zmarzlinę.

Odciągi w śniegu zamocujesz na wiele sposobów. Zamiast śledzia możesz użyć narty lub kijka, przywiązać linkę do gałęzi i zakopać ją w ubitym śniegu albo sięgnąć po specjalne śledzie śnieżne przeznaczone do śniegu i piasku.

Zimą dobra wentylacja w namiocie to duży atut. Ciało i oddech wytwarzają sporo ciepłej wilgoci, która zostaje w środku, jeśli wentylacja nie działa.

W naszej ofercie są też namioty przystosowane do piecyka, np. namioty grupowe Savotta.

Inne opcje to np. hamak i tarp. Możesz też przenocować w chatce turystycznej, pod wiatą, w jamie śnieżnej, pod gołym niebem albo pod gęstym świerkiem.

Nocleg na mrozie

Zimą ważne jest, żeby mieć ze sobą wystarczająco ciepły sprzęt do spania. Matę i śpiwór warto nawet lekko przewymiarować, żeby nie marznąć w nocy. Ciepły sprzęt daje też pewność siebie – nie musisz bać się zimna. Gdy chłód Cię zaskoczy, zawsze możesz rozbić obóz i spędzić wieczór w ciepłym śpiworze.

Więcej o wyborze śpiwora i maty przeczytasz tutaj:

Wybór śpiwora i maty — jak skompletować dobrze działający zestaw?

Jeśli wieczór okazał się zimniejszy niż w prognozie i czujesz, że mata lub śpiwór nie zapewnią Ci ciepłej nocy, to jeszcze nie koniec gry. Odpowiedni ubiór w śpiworze ma ogromne znaczenie – często wystarczy sam suchy komplet bielizny z wełny merino. W naprawdę zimną noc możesz jednak dołożyć warstwy – sprawdzi się tu odzież środkowa (polary, wełna, puch). Przed snem dobrze zjedz i się napij. Jeśli przed snem jest Ci już zimno, ciało nie rozgrzeje się szybko – zrób wtedy krótką rozgrzewkę albo ogrzej się przy ognisku tuż przed wejściem do śpiwora.

Jeśli i te sposoby nie pomogą, weź do śpiwora butelkę z wrzątkiem jako termofor. Owiń ją np. wełnianą skarpetą i upewnij się, że butelka wytrzymuje wrzącą wodę. Dobrze sprawdzą się tu np. butelki Nalgene Tritan.

To była skondensowana porcja podstawowej wiedzy o turystyce zimowej. Tekst wyszedł naprawdę długi, ale mamy nadzieję, że okaże się pomocny i zachęci Cię, by samodzielnie sprawdzić, czy zimowe wędrówki są dla Ciebie.

Udanych zimowych wypraw życzy Scandinavian Outdoor [U+1F642]